|
Aktualności
|
| :: MŚ: Polska remisuje w meczu otwarcia |
Reprezentacja Polski w swoim pierwszym meczu na mistrzostwach świata w Katarze zremisowała na Stadium 974 z Meksykiem 0:0. Biało-czerwoni, pomimo dość defensywnej gry, mieli świetną szansę na zdobycie gola. W 58. minucie Robert Lewandowski nie wykorzystał jednak rzutu karnego, Guillermo Ochoa świetnie wyczuł jego intencje. Kolejne spotkanie podopieczni Czesława Michniewicza rozegrają już w sobotę, a ich rywalem będzie Arabia Saudyjska, która w pierwszej kolejce sensacyjnie pokonała 2:1 Argentynę.
– Jesteśmy przekonani co do ustawienia i składu na mecz z Meksykiem. Dziś wieczorem poznają go również zawodnicy. Chcę, żeby mieli czyste głowy, wiedzieli, kto gra, a kto może wejść na boisko – mówił na konferencji prasowej dzień przed spotkaniem z Meksykiem Czesław Michniewicz. Selekcjoner od kilku ostatnich dni układał już sobie w głowie ostateczny plan na pierwszy mecz mundialu i znaki zapytania zastępował plusami.
Szansę gry w pierwszym składzie otrzymali 20-letni Nicola Zalewski i Jakub Kamiński, 22-letni Jakub Kiwior czy 23-letni Sebastian Szymański. To właśnie oni mieli dać drużynie „świeżą krew” w mieszaninie z doświadczeniem, czyli żelaznym szkieletem drużyny, który od lat tworzą Wojciech Szczęsny, Kamil Glik, Grzegorz Krychowiak i Robert Lewandowski. – Wierzę, że takie połączenie da efekt już w meczu z Meksykiem. Czujemy się mocni – zapowiadał Krychowiak.
Obie drużyny zaczęły mecz bardzo zachowawczo, badały się wzajemnie, nie chcąc za wszelką popełnić błędy, który kosztowałby stratę gola. Wszak pierwszy mecz turnieju jest szalenie ważny i często właśnie od niego zależą losy drużyny w całym turnieju.
W 4. minucie, w wydawałoby się niegroźnej sytuacji, niedokładnie do Bartosza Bereszyńskiego zagrał Kamil Glik, w efekcie czego piłkę pod naszą szesnastką przejął Hirving Lozano i natychmiast dośrodkował w pole karne Szczęsnego. Alexis Vega nie zdołał jednak skutecznie zamknąć akcji. Kilka chwil później przed dobrą szansę stanął Hector Moreno, ale na tyle skutecznie w powietrzu walczył z nim Jakub Kiwior, że 34-letni obrońca Meksyku uderzył głową niecelnie.
W 11. minucie z pierwszą ładną akcją wyszli Polacy. Piłkę w środku pola odebrał Sebastian Szymański, podał do Lewandowskiego, a ten uruchomił na prawym skrzydle Kamińskiego. 20-latek wygrał co prawda biegowy pojedynek z obrońcą, ale przy próbie dośrodkowania został zablokowany, futbolówka wyszła na rzut rożny.
W 26. minucie kolejną dobrą okazję stworzyli sobie gracze Meksyku. Hector Herrera wrzucił piłkę w pole karne, tam ładnie doszedł do niej Alexis Vega, lecz strzelił obok prawego słupka. Wojciech Szczęsny odprowadził uderzenie wzorkiem i odetchnął z ulgą. 120 sekund później polski bramkarz musiał już interweniować. Bał się jednak faulować Jesusa Gallardo, dlatego nie łapał piłki, a tylko ją odbił. Niestety, za lekko i zagrożenie pod własną bramką musiał jeszcze zażegnał Kamiński.
Polacy cofnęli się zbyt głęboko, grali bardzo zachowawczo. To Meksyk prowadził grę i z minuty na minutę dominował coraz bardziej. Pierwszą połowę zakończył z posiadaniem piłki na poziomie 63%. Podopieczni Czesława Michniewicza nie oddali przed przerwą ani jednego strzału na bramkę Guillermo Ochoy. Najwięcej problemów naszym obrońcom stwarzali zaś skrzydłowi Meksyku, Lozano i Vega, którzy często zmieniali się też stronami. W 45. minucie kąśliwie z prawej strony pola karnego uderzył jeszcze Jorge Sanchez, ale Szczęsny odbił piłkę nad poprzeczką. Na przerwę drużyny schodziły z bezbramkowym remisem.
Selekcjoner Polaków doskonale wiedział, że trzeba dokonać zmian. Biało-czerwoni musieli zagrać wyżej, odważniej, poszukać swoich szans. Wszak marzyli o tym występie na mundialu. Już w 46. minucie na boisku pojawił się Krystian Bielik, który zastąpił niewidocznego Nicolę Zalewskiego. Zawodnik Birmingham City miał pomóc Grzegorzowi Krychowiakowi w przejęciu środka pola. Do przodu, tuż za Lewandowskim, został ustawiony Piotr Zieliński, a Sebastian Szymański powędrował na lewe skrzydło. Te roszady spowodowały, że Polska zaczęła grać odważniej. Już nie tylko dobrze broniła, ale i próbowałą zaatakować.
Tak jak w 54. minucie, gdy w polu karnym przeciwnika jak tur walczył Lewandowski. Kapitan biało-czerwonych starał się zrobić wszystko, aby oddać strzał, ale został zablokowany. Nieprzepisowo! Po analizie VAR sędzia Chris Beath podyktował rzut karny. Do futbolówki podszedł dam poszkodowany i uderzył w prawy dolny rób bramki. Guillermo Ochoa wyczuł jednak jego intencje i obronił. Lewandowski tylko złapał się za głowę. Nie mógł w to uwierzyć. Przecież zwykle nie myli się w takich sytuacjach…
W 64. minucie wysoko do dośrodkowania wyskoczył Henry Martin i oddał groźny strzał, lecz w świetnym stylu obronił go Szczęsny. Raz po raz w pole karne Polaków dośrodkowywali też Jesus Gallardo i Raul Jimenez. Biało-czerwoni obrońcy dobrze radzili sobie jednak w tych sytuacjach, grali z wielką determinacją. W powietrzu górował zwłaszcza Kamil Glik, który we wtorek rozegrał mecz numer 100 w drużynie narodowej.
W 82. minucie Matty Cash ruszył jeszcze prawym skrzydłem i próbował znaleźć w polu karnym jednego z kolegów, lecz meksykańscy obrońcy wybili piłkę na rzut rożny. Już w doliczonym czasie gry Lewandowski świetnie zagrał do Kamińskiego, który wpadł w szesnastkę i oddał strzał, lecz Ocho obronił. Następnie z dystansu uderzył jeszcze Krychowiak, ale futbolówka poszybowało ponad meksykańską bramką i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Polacy zajmują obecnie drugie miejsce w grupie C. Kolejne spotkanie podopieczni Czesława Michniewicza rozegrają już w sobotę, 26 listopada, a ich rywalem będzie Arabia Saudyjska, która w pierwszej kolejce sensacyjnie pokonała 2:1 Argentynę.
Meksyk - Polska 0:0
Żółte kartki: Jorge Sánchez, Héctor Moreno - Przemysław Frankowski.
Sędzia: Chris Beath (Australia). Widzów: 39 369
Meksyk: Guillermo Ochoa, Jorge Sánchez, César Montes, Héctor Moreno, Jesús Gallardo, Hirving Lozano, Héctor Herrera (71' Carlos Rodríguez), Edson Álvarez, Luis Chávez, Alexis Vega (84' Uriel Antuna), Henry Martín (71' Raúl Jiménez).
Polska: Wojciech Szczęsny, Matty Cash, Kamil Glik, Jakub Kiwior, Bartosz Bereszyński, Jakub Kamiński, Grzegorz Krychowiak, Sebastian Szymański (72' Przemysław Frankowski), Piotr Zieliński (87' Arkadiusz Milik), Nicola Zalewski (46' Krystian Bielik), Robert Lewandowski.
Mecze 1. kolejki grupy "C": Argentyna - Arabia Saudyjska 1:2 (1:0) Meksyk - POLSKA 0:0
Tabela Grupy "C": 1. Arabia Saudyjska (1)(3)(2-1) 2. Meksyk (1)(1)(0-0) 2. POLSKA (1)(1)(0-0) 4. Argentyna (1)(0)(1-2)
źródło: Łączy Nas Piłka |
| Dodał: bubu 22.11.2022 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|