|
Aktualności
|
| :: Czarni Sosnowiec z Pucharem Polski! |
Piłkarki Czarnych Sosnowiec po 19 latach przerwy zdobyły Puchar Polski kobiet. W finale rozegranym na stadionie Polonii Warszawa po zaciętym meczu pokonały TME UKS SMS Łódź 1:0. Zwycięskiego gola jeszcze w pierwszej połowie strzeliła z rzutu karnego Martyna Wiankowska, ale w drugiej połowie nie brakowało sytuacji pod obiema bramkami. Klub z Sosnowca zdobył w tym sezonie dublet po 21 latach przerwy. Dla sosnowiczanek to dwunasty triumf w Pucharze Polski.
Łodzianki nie przestraszyły się bardziej doświadczonych przeciwniczek, dzięki czemu sprawiły, że mecz od pierwszych minut był widowiskowy i atrakcyjny dla kibiców. Przewagi w posiadaniu piłki nie potrafiły jednak przełożyć na sytuacje podbramkowe. Szybko przekonały się też, że w starciach o tak wysoką stawkę liczy się opanowanie. W 24. minucie Alicja Sokołowska zbyt wysoko uniosła nogę w polu karnym i kopnęła w twarz Weronikę Zawistowską. Sędzia Ewa Augustyn po wideoanalizie podyktowała rzut karny. Wykorzystała go z zimną krwią Martyna Wiankowska, najskuteczniejsza piłkarka Czarnych w tym sezonie.
Czarne objęły prowadzenie i przejęły kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Jeszcze w pierwszej połowie mogły prowadzić 2:0, bo po błędzie Katarzyny Konat piłkę w polu karnym przejęła Alicja Materek, ale jej strzał fantastycznie obroniła Oliwia Szperkowska. Młoda bramkarka SMS miała sporo pracy w pierwszej części spotkania i spisywała się bez zarzutu. Jej „vis a vis” Anna Szymańska, która rozgrywała czternasty finał Pucharu Polski z rzędu, nie napracowała się w pierwszej odsłonie meczu.
W drugiej połowie Czarne chciały jak najszybciej postawić kropkę nad „i”. W 52. minucie po raz drugi umieściły piłkę w bramce SMS, ale sędzia odgwizdała pozycję spaloną Weroniki Zawistowskiej. Łodzianki nie rezygnowały jednak z dążenia do wyrównania. Po podaniu Adriany Achcińskiej w świetnej sytuacji znalazła się Gabriela Grzybowska, ale naciskana przez defensorki uderzyła obok bramki Czarnych. Mecz się otworzył i wyrównał. Weronika Zawistowska po raz drugi umieściła piłkę w bramce SMS po znakomitym prostopadłym podaniu Doroty Hałatek, ale skrzydłowa mistrzyń Polski znów była na spalonym. W 60. minucie ponownie wykazać mogła się Oliwia Szperkowska, która sparowała mocny strzał Martyny Wiankowskiej. W odpowiedzi na bramkę Czarnych uderzała z dystansu Adriana Achcińska, ale zbyt lekko by zaskoczyć Annę Szymańska.
W 72. minucie bramkę SMS atakowała Alicja Materek, ale zamiast w piłkę trafiła w nogi rywalki, za co sędzia pokazała jej drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Czarne prowadziły 1:0, ale musiały kończyć mecz w osłabieniu. Trener Sebastian Stemplewski zdecydował się jednak nie bronić wyniku, tylko wpuścił na boisko Dżesikę Jaszek, dla której był to pierwszy występ po ponad półrocznej nieobecności spowodowanej kontuzją. Czarne umiejętnie utrzymywały rywalki daleko od własnej bramki. SMS okazję do wyrównania miał dopiero w doliczonym czasie gry, ale mocne uderzenie Adriany Achcińskiej odbiła Anna Szymańska. Doświadczenie wzięło górę nad młodością.
05.06.2021r., stadion Polonii Warszawa
Czarni Sosnowiec - TME UKS SMS Łódź 1:0 (1:0)
Bramka: Wiankowska 25 k
Czerwona kartka: Materek (72, za drugą żółtą)
Żółte kartki: Materek, Zawistowska, Jedrzejewicz - Sokołowska
Czarni: Anna Szymańska - Wiktoria Kuciewicz, Olha Zubchyk, Patricia Fischerova, Martyna Wiankowska - Weronika Zawistowska (87 Paulina Zawiślak), Andrea Horvathova, Dorota Hałatek, Nikol Kaletka (76 Dżesika Jaszek), Alicja Materek - Agnieszka Jędrzejewicz
SMS: Oliwia Szperkowska - Yurina Enjo, Wiktoria Zieniewicz, Katarzyna Konat (86. Ewelina Piórkowska), Daria Kurzawa - Dominika Gąsieniec, Alicja Sokołowska (79 Maria Zbyrad), Adriana Achcińska, Gabriela Grzybowska, Anna Rędzia - Klaudia Jedlińska
Sędziowała: Ewa Augustyn (Gdańsk)
źródło: Łączy Nas Piłka |
| Dodał: bubu 05.06.2021 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|