Finał IMP był teatrem jednego aktora. Maciej Janowski po raz kolejny udowodnił, że jest absolutnym dominatorem żużlowych torów.
Poniedziałkowy finał IMP w Lesznie mógł zadowolić nawet największych żużlowych malkontentów. Szesnastu najlepszych zawodników w kraju uraczyło nas speedwayem przed duże "S". Bez żadnych wstępów, odsypywania się nawierzchni, już w pierwszej serii dostaliśmy tyle mijanek, że moglibyśmy nimi obdzielić przynajmniej parę zawodów. Sami zawodnicy byli zaskoczeni, że od inauguracyjnego biegu "chodziła" zewnętrzna.
Na dzień dobry dostaliśmy starcie tytanów, z udziałem dwóch najlepszych aktualnie zawodników w kraju, a kto wie czy i na świecie. W przedsmaku finału Maciej Janowski znakomitą akcją tuż po starcie minął mistrza świata Bartosza Zmarzlika. Na dokładkę mieli jeszcze w biegu obrońcę tytułu Janusza Kołodzieja.
Runda zasadnicza przypominała bokserską wymianę ciosów. Poza zdecydowanym dominatorem Janowskim, który dzielił i rządził, w klasyfikacji mieszało się jak w dużym kotle. Sypnęło kilkoma niespodziankami.
Na początku w odwrocie byli Patryk Dudek i Kołodziej. Gdyby obowiązywał system sprzed kilku lat, po dwóch seriach byliby już prawdopodobnie poza rozgrywką medalową.
Od drugiej połowy turnieju ich karta zaczęła się odwracać. Na drugi biegun powędrowali Jarosław Hampel i Zmarzlik. Reprezentant Stali Gorzów był niezwykle zdeterminowany, aby zdobyć złoto, ponieważ IMP jest ostatnim skalpem dużych imprez jakiego mu brakuje. Ale katusze przeżywał niemiłosierne. Wyciskał z motocykla soki i rzutem na taśmę wturlał się do gonitwy barażowej.
Duży zawód gospodarzom sprawili Dominik Kubera i Bartosz Smektała, chociaż na bilansie zysków oraz strat i tak wyszli nieźle, bo oprócz Kołodzieja do dalszej fazy wszedł dalej kolekcjoner punktów - Piotr Pawlicki. Czarnym koniem finału okazał się Szymon Woźniak - mistrz 2014.
O tym, że finał był potwornie wyrównany świadczy fakt, iż żużlowcy z miejsc 3-6 zgromadzili solidarnie po dziesięć punktów.
Spokojnie i sprawnie przebiegający turniej zmąciła kolizja Dudka i Pawlickiego. Zawodnicy niepotrzebnie uwikłali się w walkę w biegu barażowym, a jechali na bezpiecznych miejscach dających awans do finału. Zawodnik Fogo Unii podciął reprezentanta Falubazu, siedzący w studio słusznie zapytał - Po co!?
Zamykający tyły w pierwszej wersji Kołodziej i Zmarzlik dostali prezent w postaci powtórki, z którego fartownie skorzystali. O podwójnym szczęściu może mówić ten drugi. Stop-klatki pokazały, że Najlepszy Sportowiec Polski 2019 roku czołgał się do taśmy, że miał już na swoim koncie ostrzeżenie, to arbiter Krzysztof Meyze darował mu "życie".
Wyniki:
1. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) - 15 (3,3,3,3,3) - 1. miejsce w finale 2. Bartosz Zmarzlik (Moje Bermudy Stal Gorzów) - 10+2 (2,3,1,1,3) - 2. miejsce w finale 3. Szymon Woźniak (Moje Bermudy Stal Gorzów) - 12 (3,3,2,3,1) - 3. miejsce w finale 4. Janusz Kołodziej (Fogo Unia Leszno) - 10+3 (1,1,3,3,2) - 4. miejsce w finale 5. Patryk Dudek (RM Solar Falubaz Zielona Góra) - 10+1 (1,2,3,2,2) 6. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno) - 10+w (2,2,1,2,3) 7. Maksym Drabik (Betard Sparta Wrocław) - 8 (3,1,0,3,1) 8. Jarosław Hampel (Motor Lublin) - 7 (3,3,0,1,0) 9. Bartosz Smektała (Fogo Unia Leszno) - 7 (1,2,2,1,1) 10. Krystian Pieszczek (Zdunek Wybrzeże Gdańsk) - 6 (2,0,3,0,1) 11. Kacper Woryna (PGG ROW Rybnik) - 5 (1,0,1,0,3) 12. Paweł Przedpełski (Eltrox Włókniarz Częstochowa) - 5 (0,t,2,1,2) 13. Dominik Kubera (Fogo Unia Leszno) - 4 (0,2,0,2,0) 14. Przemysław Pawlicki (MrGarden GKM Grudziądz) - 4 (2,0,2,0,d) 15. Norbert Kościuch (Orzeł Łódź) - 3 (0,1,0,0,2) 16. Krzysztof Kasprzak (Moje Bermudy Stal Gorzów) - 3 (0,0,1,2,d) 17. Jakub Jamróg (Motor Lublin) - 1 (1) 18. Adrian Miedziński (eWinner Apator Toruń) - ns
Bieg po biegu: 1. (62,35) Janowski, Zmarzlik, Kołodziej, Kościuch 2. (62,56) Drabik, Prz. Pawlicki, Smektała, Przedpełski 3. (62,56) Hampel, Pi. Pawlicki, Woryna, Kasprzak 4. (62,47) Woźniak, Pieszczek, Dudek, Kubera 5. (62,00) Zmarzlik, Kubera, Jamróg, Woryna 6. (63,22) Woźniak, Smektała, Kościuch, Kasprzak 7. (62,25) Hampel, Dudek, Kołodziej, Prz. Pawlicki 8. (62,16) Janowski, Pi. Pawlicki, Drabik, Pieszczek 9. (62,44) Pieszczek, Smektała, Zmarzlik, Hampel 10. (62,44) Dudek, Przedpełski, Pi. Pawlicki, Kościuch 11. (62,25) Kołodziej, Woźniak, Woryna, Drabik 12. (62,06) Janowski, Prz. Pawlicki, Kasprzak, Kubera 13. (62,32) Woźniak, Pi. Pawlicki, Zmarzlik, Prz. Pawlicki 14. (62,85) Drabik, Kubera, Hampel, Kościuch 15. (62,47) Kołodziej, Kasprzak, Przedpełski, Pieszczek 16. (61,91) Janowski, Dudek, Smektała, Woryna 17. (62,62) Zmarzlik, Dudek, Drabik, Kasprzak (d/4) 18. (62,98) Woryna, Kościuch, Pieszczek, Prz. Pawlicki (d/1) 19. (62,56) Pi. Pawlicki, Kołodziej, Smektała, Kubera 20. (62,37) Janowski, Przedpełski, Woźniak, Hampel
Baraż: (62,94) Kołodziej, Zmarzlik, Dudek, Pi. Pawlicki (w/su)
Finał: Janowski, Zmarzlik, Woźniak, Kołodziej
Sędzia: Krzysztof Meyze
źródło: SportoweFakty.wp.pl |