Witaj w Soccer-Live, tylko dzięki nam zobaczysz tysiące transmisji sportowych przez Internet !               
Partnerzy
Grajwgry.pl - Pilka Noza
Fotografia œlubna, studyjna i reklamowa

Produkcja transmisji internetowych na żywo
Serwery Flash Zarzšdzane - Hosting FLV i mp4 - Hosting Live Streaming - Hosting Kamer IP - Flash
Najlepsza multimedialna strona o piłkarskich ligach œwiata
WEOL
Aktualności
:: Skoki Narciarskie - PŚ: Dawid Kubacki najlepszy, a Kamil Stoch na podium w Predazzo
W skokach narciarskich niemożliwe nie istnieje! Niesamowity Japończyk Ryoyu Kobayashi pokonany! Niedzielny konkurs PŚ w Predazzo wygrał nie kto inny jak Dawid Kubacki. To jego pierwszy triumf w karierze. Trzeci był Kamil Stoch.

Niedziela w Predazzo zaczęła się od wietrznego trzęsienia ziemi, chociaż początkowo nic na to nie wskazywało. Kwalifikacje do skoku 34 zawodnika przebiegały bardzo sprawnie. Nagle na skocznię przyszedł jednak front, który kompletnie zmienił warunki.

Wiatr obrócił się i z mocnego w plecy, był bardzo silny pod narty. Na tyle, że jury nie miało już rozbiegu, z którego mogłaby puszczać zawodników. Dlatego ostatecznie kwalifikacje odwołano, a w pierwszej serii wystartowało 59 skoczków.

Wszyscy zadawali sobie jednak pytanie, czy silny wiatr uspokoi się i skakanie w Predazzo w niedzielny wieczór w ogóle będzie możliwe? Na szczęście front tak szybko jak się pojawił, tak szybko przeszedł. Dlatego konkurs rozegrano bez większych problemów. Co prawda na początku zawodów jury jeszcze często zmieniało belkę, ale gdy ustawili już rozbieg na nr 10 to nie zmienili go do końca pierwszej serii.

Jeszcze przed rozpoczęciem zawodów niewielu wyobrażało sobie, że konkurs może wygrać ktoś inny niż Ryoyu Kobayashi. Japończyk był zdecydowanym faworytem i miał zostać pierwszym skoczkiem w historii, który triumfuje w siedmiu kolejnych konkursach Pucharu Świata. Tymczasem, na półmetku niedzielnej rywalizacji Azjata nie prowadził (2. pozycja). Liderem był nie kto inny jak Dawid Kubacki. Nowotarżanin oddał najdłuższy skok serii, lądując na 129. metrze i 50. centymetrze. Dostał do tego sporo punktów za wiatr w plecy. Do pełni szczęścia zabrakło jednak nieco lepszego lądowania (chociaż sędziowie i tak za mocno obniżyli Polakowi noty).

Gdyby 28-latek otrzymał przynajmniej 54 "oczka" od sędziów miałby, nad Kobayashim prawie 5 punktów przewagi. A tak musiał zadowolić się zaliczką w wysokości 1,8 punktu. Japończyk, przy lżejszym wietrze pod narty, doleciał do 128. metra. Także miał problemy przy lądowaniu, ale dostał jednak o 3 "oczka" więcej niż Kubacki. Mimo to przed nowotarżaninem otworzyła się szansa na powstrzymanie fenomenalnego Japończyka.

Jak wypadli pozostali Biało-Czerwoni w pierwszej serii? W czołowej dziesiątce był jeszcze ósmy Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski nie miał szczęścia do warunków. Trafił na najmocniejszy wiatr w plecy z całej stawki. Uzyskał równe 120 metrów. Przeciętny wynik, ale i tak miał jeszcze szanse - przy świetnym skoku w finale - powalczyć o podium. Do trzeciego Stefana Krafta tracił 5,8 punktu.

Przed drugą serią na 14. miejscu sklasyfikowany był Piotr Żyła po skoku na 119,5 metra. Łącznie w finale wystąpiła aż szóstka Biało-Czerwonych. Jakub Wolny, Maciej Kot i Stefan Hula oddali poprawne skoki w okolice 116. metra i to wystarczyło im, by zapewnić sobie kolejne punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Emocje w drugiej kolejce, z punktu widzenia polskich kibiców, rosły stopniowo. Ich kulminacją był moment kiedy na belce startowej zasiadł Dawid Kubacki. Już wtedy wiedzieliśmy, że to nie był dzień Ryoyu Kobayashiego. W finale Japończyk uzyskał tylko 122,5 metra i spadł ostatecznie dopiero na 7. miejsce. Tym samym nie wygrał siódmego z rzędu konkursu PŚ i nie przeszedł do historii.

W niej złotymi literami zapisał się Dawid Kubacki. Nowotarżanin, gdy usiadł na belce startowej, po raz drugi w niedzielę emanowałem spokojem. Był już w tym sezonie trzy razy na podium, więc wiedział, że ma zrobić po prostu swoje. I zrobił to w wielkim stylu! Po pięknym locie wylądował na 131,5 metra. Otrzymał bardzo wysokie noty (nawet jedna dwudziestka) i z notą 271,1 punktu pewnie wygrał swój pierwszy indywidualny konkurs PŚ w karierze.

Drugi raz z rzędu znakomitą próbą w finale popisał się Kamil Stoch. Tym razem trzykrotny mistrz olimpijski zaatakował skutecznie z 8. pozycji. Uzyskał w bardzo dobrym stylu 128,5 metra i ostatecznie zdołali go wyprzedzić tylko drugi Stefan Kraft i oczywiście zwycięzca Dawid Kubacki. W piękny sposób Stoch uczcił zatem swój 300. start w Pucharze Świata.

Czołową dziesiątkę zmagań zamknął Piotr Żyła. Przed skokiem wiślanina, po dalekiej próbie Simona Ammanna na 135. metr, obniżone belkę z nr 12 do nr 10. Z niej dwukrotny medalista MŚ w Lahti doleciał do 127. metra, co pozwoliło mu awansować na 10. miejsce. Za finałowy skok warto także pochwalić Macieja Kota. 127 metrów dało mu 25. miejsce. Jakub Wolny po drugiej próbie na 125 metr był 29., a trzydziestkę zamknął Stefan Hula.

Po znakomitym weekendzie w Predazzo czas na jedno z najważniejszych wydarzeń w bieżącym sezonie - zawody Pucharu Świata w Zakopanem. Od piątku do niedzieli (18-20 stycznia) zawodnicy rywalizować będą przy komplecie publiczności, najpierw w kwalifikacjach, a potem w konkursach drużynowych i indywidualnych.

Wyniki niedzielnego konkursu w Predazzo:

Miejsce Zawodnik Kraj Odległości Łączna nota
1. Dawid Kubacki Polska 129,5/131,5 271,1
2. Stefan Kraft Austria 124,5/122,5 257,2
3. Kamil Stoch Polska 120/128,5 256,9
4. Robert Johansson Norwegia 122,5/127,5 252,6
5. David Siegel Niemcy 127,5/124 251,9
6. Markus Eisenbichler Austria 121/133 250,3
7. Ryoyu Kobayashi Japonia 128/122,5 249,2
8. Andreas Stjernen Norwegia 122/130,5 247,6
9. Simon Ammann Szwajcaria 122/135 242,9
10. Piotr Żyła Polska 113,5/127 241,8
25. Maciej Kot Polska 116,5/127 230,5
29. Jakub Wolny Polska 116,5/125 224,9
30. Stefan Hula Polska 116/119,5 219,1

źródło: SportoweFakty.wp.pl
Dodał: bubu 13.01.2019 komentarze [0]




[skomentuj] [wróć do newsów]


Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza.
[skomentuj]

Reklama


Wydarzenie Weekendu



W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt. Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.

Facebook


Reklama


Menu Główne
Strona Główna
O Nas
FAQ
Jestem nowy
Wyniki na Żywo
Skróty meczów !


Piłka Nożna
Poniedziałek - Piątek
Sobota
Niedziela
Inne Sporty
Koszykówka
Sporty Motorowe
Sporty Zimowe
Pozostałe Sporty
Informatory
Obsł. aplikacji SopCast
Instrukcja Obsł. SopCast
FAQ SopCast'a
SopCast na Firefox
ITV S-L
Transmisje
Archiwum
Download
Wstęp
IPLA
Octoshape
PPMate
PPstream
SopCast
StreamerOne
Stream Torrent
TVAnts
TVkoo
TVUPlayer
Uusee
Veetle
Internet TV
Lista Stacji Sportowych
Italia/Sport TV
PPMate WebPlayer
SopCast WebPlayer
TVUPlayer WebPlayer
Redakcja
Skład Redakcji
Reklama
Współpraca z serwisami
Regulamin Kometarzy
Panel Administracyjny
Reklama

Copyright © 2005-2017 Soccer-Live, Wszystkie Prawa Zastrzeżone. Jakikolwiek element tej strony nie może być kopiowany oraz wykorzystywany publicznie bez naszej zgody.
  Soccer-Live nie produkuje transmisji z wydarzeń sportowych, podaje jedynie linki do programów, które każdy może oglądać w internecie bez opłat.

  W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszym dziale „Polityka Cookies”.
  Najlepsze strony piłkarskie   Online: