|
Aktualności
|
| :: IO - Skoki narciarskie: Polska trzecia w Pjongczang |
Świetny konkurs polskiej drużyny skoczków! Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch wywalczyli brązowy medal igrzysk w Pjongczangu. To pierwszy krążek naszego zespołu w historii tej rywalizacji! Złoto zdobyli Norwegowie, a srebro Niemcy.
Na ten dzień czekaliśmy od początku zimy. Jeszcze nigdy Polacy nie wywalczyli medalu w rywalizacji drużynowej na igrzyskach. Do Pjongczangu przyjeżdżali jednak jako jedni z trzech faworytów. Wszelkie serie skoków – konkursowe i treningowe – kazały stawiać ich w gronie obok Norwegów i Niemców.
– Nasz medal to byłby gigantyczny cud – deklarował Stefa Kraft, który rozpoczął jednak zmagania od świetnej próby (133,5 m), która pozwoliła Austrii wyprzedzić Polskę. Skok Kota był czwartym w pierwszej grupie pod względem punktów. Najgroźniejsi rywale byli wyraźnie mocniejsi – Norwegowie (o 13,5 pkt) i Niemcy (11,1 pkt).
Trzeba było gonić. W drugiej grupie większość przeciwników miała (przynajmniej w teorii) najsłabsze ogniwa. Wykorzystał to Hula zmniejszając stratę do Niemców i wyprzedzając Austriaków, u których kiepsko spisał się Manuel Fettner (122,5 m). Odlecieli jedynie Norwegowie, aż 133 metry poleciał Andreas Stjernen.
W trzeciej grupie najmocniejsze uderzenie należało do Polaków. Kubacki skoczył fantastycznie – 138,5 metra, a przewaga nad Austriakami wzrosła do prawie 40 punktów! Co ważne zmalały też straty do najlepszych – w przypadku Niemców do jedynie 0,2 punktu.
Ostatnia grupa pierwszej serii sprawiła, że emocje jeszcze bardziej poszły w górę! Stoch oddał piękny skok na 139. metr, a po chwili jeszcze lepiej zaprezentował się Wellinger (140 m). Prowadzenie drużyny obronił Johansson (137,5 m), ale Norwegowie mieli już jedynie trzy "oczka" więcej niż Niemcy i pięć więcej od Polaków.
Druga seria zaczęła się od udanej próby Kota – 133 metry. Rywale jednak odpowiedzieli: najpierw Geiger uzyskał 134 metry, a za moment Tande aż 140,5. Czwarty zawodnik konkursu indywidualnego sprawił, że Norwegowie odskoczyli Polakom na ponad 23 punkty.
W drugiej grupie przewagę zespołu Alexandra Stoeckla powiększył jeszcze Stjernen (135,5 m). Gorzej spisał się jednak Niemiec. Leyhe uzyskał "tylko" 129 metrów i wyraźnie przegrał z Hulą – 134 metry! Polska na dwa skoki przed końcem miała przewagę 1,1 punktu nad Niemcami i stratę 28,5 "oczka" do Norwegii.
Zacięta walka trwała dalej. Kubacki skoczył 135,5 metra, a Freitag 134,5. Niemcy zdołali jednak odrobić pół punktu po podliczeniu not i przeliczników. Nie najlepiej spisał się Forfang (132 m). Norwegowie utrzymali jednak dość bezpieczną przewagę – 22,9 punktu.
Walka o kolejność na podium miała rozstrzygnąć się wśród liderów. Wellinger zaczął od 134,5 metra i rozłożył ręcę w geście niezadowolenia. Stoch osiągnął taką samą odległość, ale w lepszych warunkach. Nie wystarczyło na srebro. Złoto Norwegii przypieczętował Johansson, uzyskując 136 metrów.
Dla Polaków to pierwszy medal w rywalizacji drużynowej w historii igrzysk! To także piękne ukoronowanie pracy Stefana Horngachera. Z nim w roli trenera zespół po raz pierwszy: wygrał Puchar Narodów, mistrzostwo świata, zdobył medal mistrzostw świata w lotach, a w poniedziałek dołączył olimpijski krążek.
Wyniki: 1. Norwegia (Tande, Stjernen, Forfang, Johansson) 1098,5 2. Niemcy (Geiger, Leyhe, Freitag, Wellinger) 1075,7 3. Polska (Kot, Hula, Kubacki, Stoch) 1072,4 4. Austria (Kraft, Fettner, Schlierenzauer, Hayboeck) 978,4 5. Słowenia (Damjan, Semenić, Bartol, Prevc) 967,8 6. Japonia (Takeuchi, Ito, Kasai, R. Kobayashi) 940,5
Nieoficjalna indywidualna klasyfikacja 1. Daniel Andre Tande (Norwegia) (136, 140,5) 287,3 2. Andreas Wellinger (Niemcy) (140, 134,5) 284,2 3. Kamil Stoch (139, 134,5) 277,5 4. Dawid Kubacki (138,5; 135,5) 275 5. Robert Johansson (Norwegia) (137,5; 136) 274,8 ... 11. Stefan Hula (130, 134) 264,6 14. Maciej Kot (129,5; 133) 255,3
źródło: sport.tvp.pl |
| Dodał: bubu 19.02.2018 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|