|
Aktualności
|
| :: MŚ Piłkarek Ręcznych: Dobre otwarcie Biało-Czerwonych |
W pierwszym występie w XXIII finałach MŚ Niemcy 2017 reprezentantki Polski pokonały Szwecję 33:30 (17:15)! Wielkie serce do gry, wysoka skuteczność i konsekwencja pod bramką rywalek oraz odrobina szczęścia – to była recepta Biało-czerwonych na sukces tego wieczoru. W niedzielę zawodniczki Leszka Krowickiego zmierzą się z Czeszkami (g. 14:00).
Obie drużyny po raz ostatni spotkały się ze sobą na poprzednim mundialu. W 2015 roku w Danii minimalnie lepsze były Szwedki, które wygrały w pierwszej fazie turnieju 31:30.
Awizowana duża grupa kibiców ze Szwecji okazała się nieprawdą. Ze Skandynawii przyjechało ich do Bietigheim ok. 200. Podobną siłę stanowili sympatycy Biało-czerwonych.
Nasze rozpoczęły w składzie. Płaczek, Janiszewska, Kobylińska, Achruk, Drabik, Kudłacz-Gloc, Grzyb. Bramkę otwarcia meczu rzuciła Isabelle Gullden. Szybko, za sprawą Kingi Achruk, nastąpiło wyrównanie.
Podobny, wyrównany przebieg miała niemal cała pierwsza odsłona spotkania. Polki długo nie zmieniały się do obrony. Skutecznie grała Kinga Grzyb, która zdobyła połowę z pierwszych sześciu bramek Biało-czerwonych. Nasz zespół pierwsze prowadzenie (9:8) objął pod koniec kwadransa, gdy składną akcję zakończyła Joanna Drabik. Po chwili karę otrzymała Kobylińska, a Gullden nie wykorzystała po raz pierwszy rzutu z 7 metrów. Kibice mogli doświadczyć nowego przepisu, gdy gra pasywna była odliczana na tablicy świetlnej.
Pusta bramka to zawsze pokusa do zdobycia łatwego gola. Wykorzystała to Achruk. Nasza rozgrywająca szybko dodała do swojego konta kolejne trafienie. Między słupkami interwencjami popisywała się najlepsza bramkarka niedawnego turnieju o Puchar Karpat, Adrianna Płaczek. Wszystko to przyniosło Biało-czerwonym przewagę do przerwy plus dwa.
Drużynie Leszka Krowickiego dopisywało szczęście. Piłka kilka razy po ich rzutach Skandynawek zatrzymywała się na poprzeczce lub słupku. Nasze reprezentantki grały pewnie, konsekwentnie a przede wszystkim bardzo zespołowo. Tworzyły prawdziwy team. Trzy gole do pustej bramki dały Biało-czerwonym prowadzenie 25:19.
Tymczasem Szwedki wzięły się do odrabiania strat i zamiast siedmiu traciły już tylko dwa gole. W naszych szeregach nastąpiła mobilizacja i przewaga Polek ponownie urosła do czterech trafień. W końcówce zawodniczki Leszka Krowickiego nie dały już się zbliżyć rywalkom i zainkasowały bardzo cenne dwa punkty na otwarcie imprezy.
W niedzielę Polki zagrają o godz. 14:00 z Czeszkami, które pokonały Argentynę 28:22.
Szwecja - Polska 30:33 (15:17)
Szwecja: Idehn, Bundsen – Toft 3, Mellegard 5, Ekenman-Fernis 2, Stoemberg, Roberts 4, Gustin, Westberg, Lagerquist 1, Gullden 5, Blomstrand 2, Hagman 5, Jacobsen, Alm 3.
Polska: Płaczek, Gawlik – Kobylińska 2, Roszak 1, Grzyb 6, Kudłacz-Gloc 7 , Janiszewska 2, Zawistowska, Drabik 4, Kozłowska, Szarawaga, Achruk 9, Urtnowska 2, Lisewska.
Kary: Szwecja 8 min. - 10 min. Polska.
Sędziowie: Robert Schulze i Tobias Tonnies (Niemcy). Widzów: 3 620
MVP: Kinga Achruk (Polska).
Wyniki grupy "B" - 1. kolejka: Czechy - Argentyna 28:22 (15:9) Szwecja - Polska 22:30 (15:17) Norwegia - Węgry 30:22 (21:11)
Tabela grupy "B": (MECZE)(PUNKTY)(BRAMKI) 1.Norwegia (1)(2)(30-22) 2.Czechy (1)(2)(28-22) 3.Polska (1)(2)(30-22) 4.Szwecja (1)(0)(22-30) ___ 5.Argentyna (1)(0)(22-28) 6.Węgry (1)(0)(22-30)
* - do 1/8 finału awansują zespoły z miejsc 1-4.
źródło: ZPRP |
| Dodał: bubu 02.12.2017 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|