|
Aktualności
|
| :: El. MŚ Siatkarek: Miał być hit, a był kit, Polska bez awansu |
W hicie turnieju kwalifikacyjnego do Mistrzostw Świata gospodynie podjęły wicemistrzynie olimpijskie. Dla Polek jedyną szansą na wygranie turnieju lub grę w barażach było zwycięstwo nad niepokonanymi w całych rozgrywkach Serbkami.
Pierwszy set wyraźnie pokazał dysproporcję pomiędzy obydwoma zespołami. Reprezentantki Serbii były w pełni świadome własnej siły i posiadanych umiejętności, natomiast w głowach Polek wyraźnie tkwił wczorajszy tie break z reprezentacją Czech. Podopieczne Zorana Terzicia, nie zamierzały jednak przeciągać spotkania, dlatego już od pierwszych piłek zdominowały parkiet (8:2). Przyjęcie na poziomie 64-procent pozwoliło im na kreatywną siatkówkę, która zdawała się przerastać biało-czerwone. Polki miały problemy z serbską zagrywką, co komplikowało grę Joanny Wołosz. Dodatkowo podopieczne Jacka Nawrockiego, kończyły w ataku co trzecią piłkę, co nie odejmowało im boiskowych problemów (8:21). Słaba dyspozycja biało-czerwonych spisała set otwierający na straty.
W kolejną odsłonę Polki weszły w o wiele bardziej wojowniczych nastrojach, wciąż jednak miały ogromne problemy z przyjęciem zagrywki, co odbijało się na różnorodności zagrań. Bałkanki co raz częściej czytały polską grę i stawiały coraz szczelniejsze bloki (13 punktów po dwóch partiach). Mimo wszystko Polki przez pewien czas utrzymywały Serbki w zasięgu wzroku, jednak w końcówce partii wice-mistrzynie olimpijskie ponownie odskoczyły na kilka punktów (19:15) i od tego momentu pozwoliły biało-czerwonym wygrać tylko jedną akcję.
Ostatni set z akcji na akcję przybliżał Serbki do końca spotkania i potwierdzenia upragnionego awansu na Mistrzostwa Świata w Japonii. Podopieczne Zorana Terzicia skutecznie udowadniały, że w pełni zasłużył na zwycięstwo w rozgrywkach. Serbski zespół w każdym elemencie był o wiele lepszy od gospodyń, dlatego wygranie piłki meczowej było tylko formalnością. Ostatnim ciosem był podwójny blok, który definitywnie przekreślił szanse Polek na awans. Serbki w całym turnieju nie straciły ani jednego seta, czym tylko potwierdziły, że do Warszawy przyjechały jako faworytki nie tylko na papierze.
Serbia - Polska 3:0 (25:15, 25:16, 25:15)
Serbia: Tijana Malesević (6), Jovana Stevanović (10), Bojana Zivković (4), Brankica Mihajlović (9), Stefana Veljković (6), Tijana Bośković (21) i Silvija Popović (libero) oraz Ana Antonijević.
Polska: Zuzanna Efimienko (3), Joanna Wołosz (1), Malwina Smarzek (1), Agnieszka Kąkolewska (5), Berenika Tomsia (11), Natalia Mędrzyk (3) i Aleksandra Krzos (libero) oraz Martyna Grajber (4), Gabriela Polańska (2), Agata Witkowska (libero), Patrycja Polak (3), Tamara Kaliszuk.
Tabela grupy "B": 1. Serbia (5)(15)(15-0)(376:221) 2. Czechy (5)(11)(12-6)(416:327) 3. POLSKA (5)(10)(11-7)(402:353) 4. Słowacja (5)(6)(8-9)(344:350) 5. Cypr (5)(3)(3-12)(244:365) 6. Islandia (5)(0)(0-15)(210:376)
Wyniki grupy "B" - 5. kolejka: Islandia - Słowacja 0:3 (11:25, 21:25, 11:25) Czechy - Cypr 3:0 (25:18, 25:14, 25:15) Serbia - POLSKA 3:0 (25:15, 25:16, 25:15)
źródło: PZPS |
| Dodał: bubu 28.05.2017 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|