|
Aktualności
|
| :: El. MŚ Siatkarek: Pierwsza porażka Polski |
Polki bardzo dobrze zdawały sobie sprawę z wagi spotkania i szybko zaczęły dobrze grać blokiem. Joanna Wołosz starała się dużo grać środkiem i to bardzo pomagało biało-czerwonym pozostać w kontakcie z rywalkami. Asami w talii trenera Jacka Nawrockiego okazały się być przede wszystkim Berenika Tomsia i Patrycja Polak. Prawdziwie emocjonującą końcówkę Polki rozstrzygnęły na swoją korzyść po ataku Tomsi – 35:33.
Znakomity mecz na środku siatki rozgrywała Agnieszka Kąkolewska, ale podrażnione porażką w zaciętej końcówce pierwszego seta „podkręciły tempo” – dwoiły się i troiły w obronie, a także znacznie lepiej zagrywały (12:6). Do tego czeski blok znalazł skuteczną receptę na ataki Bereniki Tomsi. Sprytnie kiwnęła Pavla Vincourova (21:14). Atak bez bloku w aut Bereniki Tomsi rozstrzygnął seta wynikiem – 25:14 dla Czech.
Polki w trzecim secie odzyskały właściwy dla siebie rytm gry. Znacznie lepiej niż w poprzednim secie czuła się też w ataku Natalia Mędrzyk (12:8). Polki kontrolowały przebieg sytuacji na boisku bardzo pewnie kończąc trzecią odsłonę wynikiem – 25:14, kiedy przechodzącą piłkę pewnie wykorzystała Berenika Tomsia.
Czeszki pomimo niekorzystnego wyniku nie odpuszczały. Dobry czas na boisku przeżywała w ataku Karolina Bednarova. Polki odpowiadały na to bardzo dobrą zagrywką, czym wymuszały kolejne błędy z czeskiej strony. Dobrze do gry wprowadziła się Tamara Kaliszuk, ale szybkość z jaką piłkę rozgrywała Pavla Vincourova zaczęła przechylać szalę na stronę Czeszek. Piłkę bez bloku w aut w ważnym momencie wysłała Natalia Mędrzyk (23:20). Veronika Struskova ze środka skończyła piłkę ustalając wynik seta na 25:22 i meczu na 2:2.
Seta o być, albo nie być w walce o Mistrzostwa Świata Polki zaczęły od skutecznego bloku Bereniki Tomsi i Agnieszki Kąkolewskiej. Przyjęcie po czeskiej stronie „posypało się” kompletnie (4:0). Przy zmianie stron, po błędach Michaeli Mlejnkovej na lewym skrzydle polski zespół prowadził aż (8:2). Taka przewaga nie złamała jednak Czeszek, które z wielkim charakterem doprowadziły do remisu, po błędzie Tamary Kaliszuk (8:8). Sprawy na Torwarze zaczęły przybierać bardzo nieprzyjemny dla polskiej drużyny obrót. Piłkę przechodzącą wykorzystała Bednarova (13:9). Nie zawiodła w najważniejszej chwili Aneta Havlickova, a blok Vincourovej i Struskovej na Grajber dał Czeszkom wygraną (15:9).
Polska - Czechy 2:3 (35:33, 14:25, 25:14, 22:25, 9:15)
Polska: Joanna Wołosz (5), Malwina Smarzek (3), Agnieszka Kąkolewska (28), Berenika Tomsia (10), Natalia Mędrzyk (11), Gabriela Polańska (11) i Aleksandra Krzos (libero) oraz Patrycja Polak, Zuzanna Efimienko (3), Agata Witkowska (libero), Martyna Grajber (4), Tamara Kaliszuk (1).
Czechy: Karolina Bednarova (5), Barbora Purchartova (6), Aneta Havlickova (22), Michaela Mlejnkova (20), Veronika Struskova (16), Pavla Vincourova (5) i Julie Kovarova (libero) oraz Katerina Kohoutova, Petra Kojdova (1), Lucie Smutna, Marie Toufarova, Andrea Kossanyiova.
Tabela grupy "B": 1. Serbia (4)(12)(12-0)(301:175) 2. POLSKA (4)(10)(11-4)(356:278) 3. Czechy (4)(8)(9-6)(341:280) 4. Słowacja (4)(3)(5-9)(269:307) 5. Cypr (4)(3)(3-9)(197:290) 6. Islandia (4)(0)(0-12)(167:301)
Wyniki grupy "B" - 4. kolejka: Cypr - Islandia 3:0 (25:20, 26:24, 25:21) Słowacja - Serbia 0:3 (8:25, 14:25, 18:25) POLSKA - Czechy 2:3 (35:33, 14:25, 25:14, 22:25, 9:15)
źródło: PZPS |
| Dodał: bubu 27.05.2017 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|