|
Aktualności
|
| :: Skoki Narciarskie - MŚ: Polacy bez medalu na małej skoczni |
Austriak Stefan Kraft wygrał w Lahti konkurs mistrzostw świata na skoczni normalnej (HS 100). To jego pierwsze indywidualne złoto wielkiej imprezy w karierze. Drugie miejsce zajął Niemiec Andreas Wellinger, a trzecie jego rodak Markus Eisenbichler. Najlepszy z Polaków – Kamil Stoch – zajął czwarte miejsce, przegrywając medal o nieco ponad punkt...
Apetyty polskich fanów przed sobotnimi zawodami były niezwykle podsycone. Zawodnicy Stefana Horngachera prezentowali się świetnie podczas treningów. – Nie analizowałem skoków rywali. Myślę, że sami dla siebie jesteśmy rywalami, bo musimy powalczyć także ze sobą, a jeśli zrobimy to, co do nas należy, to będzie dobrze – deklarował Maciej Kot, a w podobnym tonie odpowiadali też pozostali.
Zawody przyniosły spodziewane emocje. Po pierwszej serii prowadził Kraft, który miał najlepsze warunki spośród czołówki i uzyskał 99,5 metra. Austriak wyprzedzał o 4,3 punktu Wellingera (96,5 m) oraz swojego rodaka Michaela Hayboecka (98 m), który nieco niespodziewanie uzyskał 98 metrów. Przewaga wicelidera Pucharu Świata na półmetku wydawała się bardzo solidna, zważywszy na rywalizację na skoczni normalnej.
Tuż za prowadzącą trojką plasowało się dwóch Polaków. Stoch i Dawid Kubacki uzyskali po 96,5 metra w takich samych warunkach wietrznych, ale pół punktu więcej od sędziów otrzymał ten pierwszy. Lider Polaków tracił do podium jedynie 1,1 "oczka". Siódmą pozycję zajmował natomiast Kot (95 m), skaczący przy dość mocno niesprzyjającym wietrze, który na półmetku przegrywał z Hayboeckiem jedynie o 2,8 pkt.
Słabiej spisał się jedynie Piotr Żyła – 91,5 m, dawało mu 20. pozycję po pierwszej serii. Wiślanin lepiej zaprezentował się w drugiej kolejce, uzyskując 94 metry. Ostatecznie najstarszy z Polaków zakończył zmagania na 19. miejscu.
Zmagania najlepszych nie zawiodły, choć nie były najszczęśliwsze dla Polaków. Kot awansował co prawda na piąte miejsce, ale próba na 95,5 metra odbiegała od skoków najlepszych. Nie najlepiej poradził sobie też Kubacki. Jedynie 92,5 metra oznaczało spadek na ósme miejsce. Medalu nie wywalczył także Stoch. Uzyskał 99 metrów, ale przegrał o 1,1 punktu z rewelacją dnia – Markusem Eisenbichlerem. Niemiec przesunął się z szóstej na trzecią pozycję i wywalczył pierwszy medal wielkiej imprezy w karierze.
Rozgrywka o złoto toczyła się między Wellingerem a Kraftem. Niemiec skoczył 100 metrów, ale Austriak zdołał skutecznie odpowiedzieć, uzyskując 98 metrów. Wicelider Pucharu Świata zdobył trzeci indywidualny medal wielkiej imprezy. Dwa lata temu w Falun był trzeci na normalnej skoczni, a rok temu stanął na najniższym stopniu podium mistrzostw świata w lotach w Tauplitz.
Dla Polaków zawody zakończyły się niedosytem. Na pocieszenie można odnotować, że po raz pierwszy w historii dwóch Polaków znalazło się w czołowej piątce konkursu mistrzostw świata, a trzech w najlepszej ósemce.
Na niedzielę organizatorzy zaplanowani rywalizację mikstów. Polacy nie wystartują, gdyż w Lahti nie ma naszych skoczkiń. Kolejny konkurs panów w czwartek na dużej skoczni. Z kolei w sobotę 4 marca zmagania męskich drużyn.
źródło: sport.TVP.pl |
| Dodał: bubu 25.02.2017 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|