|
Aktualności
|
| :: Skoki Narciarskie - PŚ: Kamil Stoch najlepszy w Zakopanem |
Kamil Stoch wygrał zawody Pucharu Świata w Zakopanem. Reprezentant Polski zajmował po pierwszej serii szóste miejsce, ale w drugiej przypuścił udaną pogoń i okazał się najlepszy. Po skoku na odległość 131 m wyprzedził dwóch Niemców: Andreasa Wellingera (133 m) i Richarda Freitaga (131 m). Dla Stocha to czwarta wygrana z rzędu, dzięki niej umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej PŚ.
Niedzielne zawody na Wielkiej Krokwi poprzedziła seria próbna, w której najlepszy okazał się reprezentant Niemiec, Richard Freitag. Po skoku na odległość 133 m został najwyżej oceniony. Lider biało-czerwonych, Kamil Stoch, był trzeci (129,5 m), ale trzeba zauważyć, że próbę oddał z niższej belki startowej niż Niemiec.
Co ciekawe drugim najlepszym z zawodników Stefana Horngachera był Dawid Kubacki. Jego 124 m dały mu 14. lokatę, z kolei Jan Ziobro był 18. (124 m), Maciej Kot 23. (118 m), Piotr Żyła 30. (116,5 m), a Stefan Hula dopiero 33. (120 m).
W zawodach głównych jako pierwszy z Polaków na belce pojawił się Ziobro, który w ostatnich tygodniach sygnalizował zwyżkę formy. W pierwszej serii tylko to potwierdził i skokiem na odległość 130 m objął prowadzenie, gwarantując sobie awans do rundy finałowej z 9. miejsca. Ziobry na pierwszym miejscu nie zdołał zmienić Hula (124,5 m), ale dokonał tego inny z reprezentantów naszego kraju, Kubacki. Ten uzyskał 129,5 m i wyprzedził kolegę z drużyny o 0,5 pkt.
Co ciekawe do biało-czerwonych nie zdołał zbliżyć się zdobywca Kryształowej Kuli z ubiegłego sezonu, Peter Prevc. Słoweniec skoczył tylko 125,5 m. Polaków wyprzedził dopiero Andreas Wellinger – 130,5 m.
W czołowej dziesiątce Pucharu Świata mieliśmy trzech zawodników Horngachera. Najpierw Żyła pokazał, że 137,5 m w konkursie drużynowym nie były dziełem przypadku. Lubiący skakać na Wielkiej Krokwi tym razem uzyskał 132,5 m, a to dało mu 7. pozycję po pierwszej serii. Słabiej wypadł Kot, który po skokach 50 zawodników był dopiero 15. (127,5 m).
Rywalizację kończył Stoch. Oddał bardzo dobry, równy skok na 130,5 m. Lider "generalki" do drugiej serii przystępował z 6. miejsca, mając 3,8 punktu straty do lidera Freitaga (132,5 m, 144,6 pkt).
W drugiej serii zaprezentowali się wszyscy Polacy. Najpierw kibice zgromadzeni pod Wielką Krokwią obejrzeli Hulę, utrzymał on 24. pozycję. Lokatę poprawił Kot, który atakował z 16. pozycji w trudnych warunkach atmosferycznych, ostatecznie ukończył konkurs na 12. miejscu (124,5 m).
Po skoku Stephana Leyhe skakało po sobie czterech biało-czerwonych: Ziobro, Kubacki, Żyła i Stoch. Pierwszy z nich uzyskał 125,5 m i był 14., a drugi 128,5 m, co dało 8. lokatę w całych zawodach. Żyła wylądował 128. metrze i przesunął się na 6. miejsce.
Pod skocznią zrobiło się głośniej, gdy na belce zasiadł Stoch. 131 m dało mu oczywiście 1. miejsce, ale po nim skakało pięciu zawodników. Markus Eisenbichler, Daniel Andre Tande i Michael Hayboeck nie zdołali wyprzedzić podwójnego mistrza olimpijskiego. Wówczas stało się jasne, że Stoch stanie na podium. Do końca zawodów pozostało dwóch Niemców: Andreas Wellinger oraz Freitag. Obaj skoczyli w dalej od Polaka (133 m i 131 m), ale w o wiele lepszych warunkach i czwarte zwycięstwo z rzędu Stocha stało się faktem.
Po tej wygranej Stoch umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Ma 933 punkty i wyprzedza Norwega Tandego o 130 "oczek".
źródło: sport.tvp.pl |
| Dodał: bubu 22.01.2017 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|