|
Aktualności
|
| :: Kw. IO Siatkarzy: Przegrana z gospodarzami na zakończenie fazy grupowej |
Reprezentacja Polski siatkarzy przegrała w Berlinie z Niemcami 2:3 (25:21, 17:25, 22:25, 25:20, 10:15). Biało-czerwoni zakończyli zmagania w grupie A turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk na drugim miejscu. W sobotnim półfinale rywalem zespołu Stephane'a Antigi będzie Francja.
Obydwie drużyny były pewne awansu do półfinału już w czwartek. W mediach pojawiały się spekulacje sugerujące, że Niemcy mogą odpuścić spotkanie, aby w półfinale trafić na Francję, z którą poradzili sobie na ostatnich mistrzostwach świata. Pytany o kombinacje trener Vital Heynen dawał wymijające odpowiedzi. Polacy deklarowali za to jasno, że interesuje ich pierwsze miejsce w grupie. – Ten turniej to loteria, dlatego wyjdziemy zrobić swoje – mówił Karol Kłos.
Wszelkie dywagacje zostały ucięte, gdy zespoły wybiegły na boisko w najmocniejszych składach. Pierwszy set był wyrównany tylko na początku. Później Polacy odskoczyli rywalom, przechytrzając ich taktycznie. Bardzo dobrze rozgrywał Grzegorz Łomacz. Dodatkowo zawodnicy Antigi często kiwali, zaskakując rywali. Partię otwarcia wygrali łatwo – 25:21.
Drugi set od początku upływał pod dyktando Niemców. Znakomicie w ataku grał Gyoergi Grozer, który został jednak zmieniony. Gospodarze kilka ważnych punktów zdobyli blokiem. W końcówce Antiga postawił na zmiany, ale dobre wejście Dawida Konarskiego nie odmieniło sytuacji. Gospodarze wygrali tę partię pewnie i efektownie.
Zła passa Polaków przeniosła się także na początek kolejnego seta. Zaczęło się od prowadzenia Niemców 4:0 po asie Patricka Steuerwalda. Antiga wziął przerwę, która pomogła zespołowi. Polacy gonili Niemców, ale to rywale okazali się skuteczniejsi w końcówce. Choć biało-czerwoni wygrywali 20:19, to ostatecznie przegrali 22:25. Gospodarze lepiej zagrywali, sprawiając kilka razy kłopoty Pawłowi Zatorskiemu.
Wraz z upływem czasu trenerzy coraz śmielej stawiali na rezerwowych. W Berlinie po raz pierwszy na parkiecie pojawił się Wojciech Żaliński, który wyróżnił się bardzo dobrym przyjęciem. Z kolei Konarski był skuteczny, a Fabian Drzyzga pewnie prowadził grę – tak wyglądała gra biało-czerwonych w czwartej partii. Zawodnicy Antigi kontrolowali wydarzenia i doprowadzili do tie-breaka.
Niemcy odskoczyli Polakom na początku piątej partii. Prowadzili 5:3, a potem 8:5. Kilku ważnych ataków nie skończył Rafał Buszek. Kapitalnie dysponowani byli Simon Hirsch i Schwarz, który zastępował Grozera. Kluczowa dla losów spotkania mogła okazać się akcja przy stanie 6:9. Bardzo długa wymiana zakończyła się błędem Polaków. Za moment Steurewald zaskoczył zagrywką biało-czerwonych. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 15:10.
Porażka oznacza, że Polacy zajęli drugie miejsce w grupie i w sobotę zagrają z Francją. Trójkolorowi wygrali w Berlinie z Finlandią, Bułgarią i Rosją. Zespół Laurenta Tille był rewelacją poprzedniego roku, gdy zwyciężył w Lidze Światowej i mistrzostwach Europy. Drugą parę półfinałową stworzą gospodarze i Sborna.
Polska - Niemcy 2:3 (25:21, 17:25, 22:25, 25:20, 10:15)
Polska: Kłos (4), Łomacz (1), Mika (11), Bieniek (10), Kurek (8), Kubiak (8) i Zatorski (libero) oraz Konarski (13), Drzyzga, Zatorski (libero), Wrona (5), Możdżonek (2), Buszek (4), Żaliński (8).
Niemcy: Schwarz (16), Böhme (6), Kampa, Kaliberda (5), Grozer (8) i Steuerwald Markus (libero) oraz Fromm, Dünnes (8), Tille (libero), Hirsch (17), Steuerwald Patrick (4), Strohbach (7).
źródło: sport.tvp.pl, CEV |
| Dodał: bubu 08.01.2016 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|