|
Aktualności
|
| :: Piłka Ręczna: Polska awansowała do turnieju kwalifikacyjnego Igrzysk Olimpijskich! |
Polskie szczypiornistki pokonały Węgierki 24:23 (13:14) w meczu 1/8 finału mistrzostw świata w Herning. Dzięki wygranej zapewniły sobie nie tylko grę w ćwierćfinale, ale także udział w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk w Rio. Kolejnym rywalem Polek będzie Rosja lub Korea Południowa.
Biało-czerwone zaczęły spotkanie w świetnym stylu. Karolina Zalewska wrzuciła piłkę ze skrzydła do Karoliny Kudłacz-Gloc, która w efektowny sposób zdobyła bramkę. Kapitan reprezentacji Polski na tym nie poprzestała. W kolejnych atakach była również wiodącą postacią – rzucała z dystansu i po indywidualnych akcjach. Węgierki, a konkretnie Szandra Szollosi-Zacsik, dotrzymywały kroku do stanu 2:2.
Później ze znakomitej strony pokazała się Anna Wysokińska, która raz po raz broniła rzuty rywalek. Dość powiedzieć, że po kwadransie gry mogła się pochwalić skutecznością na poziomie 60 procent! Jej koleżanki pokazały, że potrafią sobie radzić na boisku również bez swojej kapitan i przy grze w osłabieniu. Potężnym rzut z dystansu popisała się Iwona Niedźwiedź, dwukrotnie błysnęła Patrycja Kulwińska i w efekcie – po 16. minutach – biało-czerwone prowadziły aż 10:4.
Wydawało się, że zawodniczki Kima Ramussena kontrolują spotkanie. Niestety, Polki rzuciły jeszcze jedną bramkę i w ich grze coś się zacięło. Na kolejną musiały poczekać... 10 minut. Rywalki zmieniły obronę (z 6-0 na 4-2), w dodatku pewnie wykorzystały grę w przewadze i odrabiały straty. W 25. minucie był już remis 11:11. Na tym nie koniec, bo Węgierki poszły za ciosem i schodziły na przerwę przy minimalnym prowadzeniu 14:13.
Druga połowa zaczęła się od dobrej gry w obronie obu drużyn (bloki) i słabszej w ataku. Przez ponad cztery minuty żadna z reprezentacji nie potrafiła rzucić bramki. Szybciej przebudziły się rywalki (16:13), a Polki znacznie dłużej szukały swojej szansy. Wreszcie w 38. minucie niemoc naszego zespołu zakończyła Agnieszka Kocela.
Gdy wydawało się, że już nic dobrego nie czeka biało-czerwonych w tym meczu, znów do głosu doszła Wysokińska. Wystarczyło kilka świetnych interwencji naszej bramkarki i w 42. minucie – po rzucie Kulwińskiej – był remis 17:17.
Już do końca spotkania mecz był bardzo wyrównany. Nadal wiodącymi postaciami w polskim zespole były Wysokińska i Kudłacz-Gloc. W 54. minucie po dwóch bramkach naszej kapitan Polki prowadziły 24:22. Trener Andres Nemeth natychmiast poprosił o czas, ale efektem było tylko zmniejszenie strat. I tak jedna drużyna (Polska) walczyła o utrzymanie prowadzenia, a druga (Węgry) o odrobienie strat. Koniec był jednak szczęśliwy dla biało-czerwonych, które minimalnie wygrały i awansowały do ćwierćfinału mistrzostw świata!
Polska - Węgry 24:23 (13:14)
Polska: Wysokińska, Gawlik - Kudłacz-Gloc 8, Achruk 4, Kulwińska 3, Kobylińska 3, Niedźwiedź 2, Stachowska 1, Kocela 1, Zalewska 1, Gadzina, Pielesz, Zych, Łabuda, Sądej, Stasiak.
Karne: 1/2 Kary: 10 min. (Kobylińska 4 min., Kudłacz-Gloc 2 min., Kulwińska 2 min., Stachowska 2 min.).
Węgry: Kiss, Biro - Hornyak 5, Szucsanszki 5, Szöllösi-Zacsik 4, Görbicz 3, Kovacsics 2, Triscsuk 2, Mayer 1, Tomori 1, Pappne Szamoransky, Bognar-Bodi, Szekeres, Planeta, Erdösi, Kovacsicz. Karne: 1/1. Kary: 2 min.
źródło: własne, sport.tvp.pl |
| Dodał: bubu 14.12.2015 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|