|
Aktualności
|
| :: "0 - 7 zgłoś się" |
W inauguracyjnym spotkaniu eliminacyjnym do mistrzostw Europy reprezentacja Polski wygrała w portugalskim Faro 7-0 (1-0) z Gibraltarem. Czterema trafieniami popisał się Robert Lewandowski, dwie bramki zdobył Kamil Grosicki, a jedno trafienie dołożył Łukasz Szukała. Podopieczni Adama Nawałki objęli prowadzenie w grupie D.
Od początku spotkania na boisku do ataku ruszyli biało-czerwoni. W 9. minucie minimalnie niecelny strzał oddał Arkadiusz Milik. Chwilę później po rzucie rożnym dobrze głową uderzył Kamil Glik, po którym piłkę z największym trudem nad poprzeczką przeniósł Jordan Perez. Następna okazja przyniosła już bramkę. Z 20 metrów na strzał po ziemi zdecydował się Kamil Grosicki. Uderzenie okazało się na tyle precyzyjne, że piłka wpadła do bramki gospodarzy tuż obok słupka. W 16. minucie Milik podał znakomicie prostopadle do Grosickiego. Skrzydłowy znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, lecz trafił wprost w niego. Pięć minut później groźną akcję przeprowadził Gibraltar. Na lewym skrzydle piłkę dostał Brian Perez, ograł Pawła Olkowskiego i ściął z nią do środka boiska, po czym uderzył nieznacznie nad poprzeczką. Z drugiej strony boiska aktywny w tym spotkaniu Grosicki uderzył mocno z narożnika pola karnego ponad bramką. Z biegiem czasu tempo gry znacząco spadło, o czym świadczy brak klarownych bramkowych okazji z obu stron do końca pierwszej odsłony spotkania.
Pierwsza akcja naszej reprezentacji w drugiej połowie przyniosła efekt w postaci bramki. Milik podał na prawą stronę do Grosickiego, ten w polu karnym okiwał Davida Artellę oraz Josepha Chipolinę i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Dwie minuty później Jakub Wawrzyniak dośrodkował z lewego skrzydła w pole karne. W nim niepilnowany był Robert Lewandowski, który pewnym strzałem podwyższył prowadzenie biało-czerwonych. Napastnik reprezentacji Polski kilkadziesiąt sekund później mógł zaliczyć kolejne trafienie, lecz świetną interwencją popisał się bramkarz. Chwilę później Lewandowski już się nie pomylił. Otrzymał on świetnie podanie od Macieja Rybusa i mocnym strzałem z jedenastu metrów zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. W 58. minucie z rzutu wolnego w pole karne dośrodkował Mateusz Klich. W nim najwyżej wyskoczył Łukasz Szukała, który strzałem głową nie dał najmniejszych szans bramkarzowi. W 66. minucie po składnej zespołowej akcji w słupek zza pola karnego uderzył Rybus. Siedem minut później znakomitej okazji nie wykorzystał wprowadzony chwilę wcześniej Waldemar Sobota, który uderzał na bramkę rywali dwukrotnie. Przy drugiej próbie piłkę z linii bramkowej wybił Joseph Chipolina. Cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry swojego trzeciego gola zdobył Lewandowski, który otrzymał prostopadłe podanie od Grzegorza Krychowiaka i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza. W doliczonym czasie gry czwarte trafienie w tym spotkaniu zanotował Lewandowski, który strzałem w krótki róg umieścił piłkę w bramce.
7 września 2014, 20:45 - Faro (Estádio Algarve) Gibraltar 0-7 Polska Kamil Grosicki 11, 48, Robert Lewandowski 50, 53, 86, 90, Łukasz Szukała 58
Gibraltar: 1. Jordan Perez - 2. Scott Wiseman, 6. Roy Chipolina, 4. David Artell (88, 19. Aaron Payas), 3. Joseph Chipolina - 7. Lee Casciaro, 5. Ryan Casciaro, 8. Rafa Bado (46, 11. Jake Gosling), 10. Liam Walker, 16. Brian Perez - 9. Kyle Casciaro (63, 15. Adam Priestley).
Polska: 1. Wojciech Szczęsny - 17. Paweł Olkowski, 4. Łukasz Szukała, 15. Kamil Glik, 14. Jakub Wawrzyniak - 11. Kamil Grosicki (78, 19. Filip Starzyński), 10. Mateusz Klich (71, 16. Krzysztof Mączyński), 8. Grzegorz Krychowiak, 7. Arkadiusz Milik (71, 5. Waldemar Sobota), 13. Maciej Rybus - 9. Robert Lewandowski.
żółte kartki: Artell - Klich, Glik.
sędziował: Stefan Johannesson (Szwecja). widzów: 1620.
źródło: 90minut.pl |
| Dodał: atg 07.09.2014 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|