|
Aktualności
|
| :: Nieudany wyjazd w ciepłe strony Europy |
Legia Warszawa przegrała w swoim pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Europy z Lazio 0-1 (0-0). W pierwszej połowie mistrzowie Polski walczyli ze zdobywcami Pucharu Włoch jak równy z równym, ale w drugiej części gospodarze przycisnęli i po bramce Hernanesa wywalczyli trzy punkty.
Obie drużyny rozpoczęły mecz bardzo zachowawczo. W pierwszych dwudziestu minutach strzałów z dystansu spróbowali Sergio Floccari oraz Dominik Furman, jednak oba uderzenia były bardzo niecelne. Groźnie dla obu zespołów zrobiło się dopiero później. W 20. minucie Włosi zagrozili Legii dwoma rzutami rożnymi - pierwszy strzał dobrze ustawionego Édersona został zablokowany, a po drugim kornerze futbolówkę za słupek bramki Wojciecha Skaby głową strącił Abdoulay Konko. Legioniści odpowiedzieli dobrą akcją Miroslava Radovicia i Jakuba Koseckiego. Serb posłał piłkę za linię obrony, a uciekający stoperom Kosecki zmusił Federico Marchettiego do wybicia futbolówki na rzut rożny. To było jedyne celne uderzenie w pierwszej połowie.
Druga połowa rozpoczęła się dla Legii bardzo źle. W 53. minucie po strzale głową Hernanes gospodarze wyszli na prowadzenie. Indywidualnym rajdem z lewej strony popisał się Keïta Baldé, z linii końcowej wrzucił piłkę w pole karne, a tam najlepiej wyskoczył Brazylijczyk i pokonał Skabę. Kilka minut później świetną okazję bramkową mogli mieć podopieczni Jana Urbana, ale płaskie zagranie Łukasza Brozia do niepilnowanego Marka Saganowskiego w ostatniej chwili przeciął Lorik Cana.
Lazio powinno podwyższyć prowadzenie w 66. minucie - Hernanes ruszył na bramkę rywala, przed polem karnym zbiegł do środka i, mając miejsce do strzału, trafił w słupek. Niecały kwadrans przed końcem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tomasza Brzyskiego ładnie w szesnastce do główki złożył się wprowadzony wcześniej Tomasz Jodłowiec, jednak posłał futbolówkę nad bramką. Z drugiej strony boiska dziesięć minut później także po dośrodkowaniu z narożnika boiska świetnie głową uderzył Diego Novaretti, ale bramkarz Legii spisał się bez zarzutu, odbijając futbolówkę na rzut rożny.
19 września 2013, 21:05 - Rzym (Stadio Olimpico) SS Lazio 1-0 Legia Warszawa Hernanes 53
Lazio: 22. Federico Marchetti - 39. Luis Cavanda, 2. Michaël Ciani, 27. Lorik Cana, 29. Abdoulay Konko - 15. Álvaro González, 23. Ogenyi Onazi, 10. Éderson (70, 24. Cristián Ledesma), 8. Hernanes (75, 19. Senad Lulić), 14. Keïta Baldé (83, 85. Diego Novaretti) - 99. Sergio Floccari.
Legia: 84. Wojciech Skaba - 28. Łukasz Broź, 25. Jakub Rzeźniczak, 2. Dossa Júnior, 17. Tomasz Brzyski - 7. Henrik Ojamaa, 21. Ivica Vrdoljak (70, 3. Tomasz Jodłowiec), 37. Dominik Furman, 32. Miroslav Radović, 20. Jakub Kosecki - 9. Marek Saganowski (68, 18. Michał Kucharczyk).
żółte kartki: Éderson, Ciani.
sędziował: Kristinn Jakobsson (Islandia).
Legia następny mecz rozegra 3 października o godz. 19:00 w Warszawie z Apóllonem.
źródło: 90minut.pl
|
| Dodał: atg 19.09.2013 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|