|
Aktualności
|
| :: Siatkówka - ME: Polacy z trofeum! |
Reprezentacja Polski zakończyła swój marsz na Mistrzostwach Europy 2026 wielkim zwycięstwem! W finale ekipa Nikoli Grbicia okazała się lepsza od Francji w czterech setach i obroniła tytuł oraz zagra na igrzyskach w Los Angeles.
Trzy ostatnie bezpośrednie mecze pomiędzy Polską a Francją wygrywali Biało-Czerwoni. Jednak żaden z nich nie był tak ważny, jak jeszcze wcześniejszy. Finał igrzysk olimpijskich. Tam triumfowali Francuzi, dając radość kibicom, sobie, trenerowi Andrei Gianiemu.
Teraz ponownie obie te ekipy spotkały się w bardzo ważnym momencie, niezwykle istotnej imprezy. Stawką był bowiem nie tylko złoty medal, ale także kwalifikacja na następne igrzyska, które w 2028 roku odbędą się w Los Angeles.
- Nie spałem dzisiaj, ale nie mam czasu być zmęczony. To jest normalne. Czekaliśmy na rywala, przygotowywaliśmy taktykę. Centrala pracuje - zdradził Nikola Grbić po rozruchu.
Trenerzy nie zaskoczyli składami, nie zaskoczył też Wilfredo Leon świetną serią trzech asów serwisowych na początku spotkania. Okazało się, że był to początek solidnej wymiany ciosów z obu stron.
Sytuacja zmieniała się bardzo szybko, ale żadna z ekip nie była w stanie odskoczyć i to było nieuniknione - doszło do gry na przewagi, dzięki dobrej grze Mathisa Henno. Tu znów - zarówno Polacy, jak i Francuzi mogli zakończyć seta. Już prawie miało dojść do przerwy po wygranym secie naszych przeciwników, po autowym ataku Bartłomieja Lemańskiego.
Sztab postanowił wziąć challenge i po długim oczekiwaniu okazało się, że rywale minimalnie dotknęli siatki. Wszystko zaczęło się od nowa. W końcu fenomenalny pojedynczy blok zdobył Wilfredo Leon, a chwilę później Polacy zakończyli premierową odsłonę do 29!
Po powrocie na parkiet Biało-Czerwoni rozpędzali się z każdą kolejną akcją. Uskrzydleni świetną końcówką, zdobywali punkt za punktem. Było 8:3, 16:7, a Trójkolorowi nie wiedzieli, co się dzieje.
Andrea Giani, nie mający tak szerokiej ławki jak Nikola Grbić, wprowadził Mousse'a Gueye na boisko. Pomogło to na tyle, że Francuzi uniknęli blamażu. Nieco wzmocnili zagrywkę, ale i tak dużo im brakowało do wyrównania stanu meczu, przegrali partię do 19.
Lepsza gra pod koniec drugiego seta zaprocentowała w szeregach Trójkolorowych. Szybko zbudowali sobie przewagę, atakując z bardzo dobrą skutecznością. Spadło tempo w polskiej drużynie, Grbić sięgnął po zmiany, ale natchnieni rywale nie dali sobie wyszarpać już tej partii i rzucili sobie koło bezpieczeństwa, by móc jeszcze powalczyć o złoty medal.
Sęk w tym, że to Biało-Czerwoni ciągle byli bliżej. Kamil Semeniuk pozostał na boisku i to okazało się świetną decyzją. Na nieszczęście Francuzów, bardzo doświadczony rozgrywający Antoine Brizard popełnił dwa błędy, które mocno wpłynęły na wynik.
Polscy kibice wzmocnili doping i okrzyki, czując, że jest coraz bliżej dla wymarzonego tytułu mistrzowskiego dla zespołu Nikoli Grbicia. Niesieni tą falą reprezentanci tylko dokładali konsekwentnie kolejne punkty. Na prawej stronie szalał Bartłomiej Bołądź, swoje dołożyli Kamil Semeniuk i Bartłomiej Lemański.
I tak spełnił się sen o złotym medalu. Znów, tak jak w 2009 i 2023 roku - Polacy okazali się najlepsi.
Francja - Polska 1:3 (29:31, 19:25, 25:20, 16:25)
Sędziowie: Juraj Mokry (Słowacja) i Dominga Lot (Włochy). Widzów: 11 118
Francja: Simon Magnin (7), Antoine Arthur Fabien Brizard (1), Mathis Henno (20), Francois Huetz (2), Théo Faure (18), Trévor Clevenot (8) i Benjamin Diez (libero) oraz Noa Duflos-Rossi, Mousse Gueye (10), Luca Ramon (libero).
Polska: Marcin Komenda (1), Wilfredo Leon Venero (13), Szymon Jakubiszak (9), Bartłomiej Bołądź (16), Tomasz Fornal (13), Bartłomiej Lemański (12) i Jakub Popiwczak (libero) oraz Maksymilian Granieczny, Kamil Semeniuk (10), Artur Szalpuk, Kewin Sasak, Jan Firlej.
16:25 16:24 15:24 14:24 14:23 (Challenge dla FRANCJA nieudany) [2/2] 14:22 14:21 14:20 13:20 13:19 12:19 12:18 12:17 11:17 11:16 10:16 10:15 9:15 9:14 (Challenge dla FRANCJA nieudany) [1/2] 9:13 9:12 Czas dla FRANCJA [2/2] 8:12 8:11 8:10 7:10 7:9 7:8 6:8 6:7 5:7 5:6 4:6 3:6 3:5 3:4 2:4 Czas dla FRANCJA [1/2] 1:4 1:3 1:2 1:1 0:1 SET 4. - zaczynają FRANCJA
25:20 24:20 24:19 24:18 23:18 23:17 22:17 22:16 22:15 21:15 20:15 (Challenge dla FRANCJA udany - 21:14) [0/2] 20:14 20:13 19:13 18:13 18:12 (Challenge dla POLSKA nieudany) [1/2] 17:12 16:12 16:11 15:11 15:10 14:10 13:10 Czas dla FRANCJA [1/2] 13:9 13:8 13:7 13:6 12:6 12:5 11:5 11:4 Czas dla POLSKA [2/2] 10:4 9:4 8:4 7:4 Czas dla POLSKA [1/2] 7:3 6:3 5:3 5:2 4:2 4:1 3:1 2:1 2:0 1:0 SET 3. - zaczynają POLSKA
19:25 19:24 18:24 18:23 17:23 16:23 16:22 Czas dla POLSKA [1/2] 16:21 15:21 14:21 13:21 13:20 12:20 12:19 11:19 10:19 10:18 9:18 9:17 8:17 7:17 7:16 7:15 7:14 7:13 6:13 5:13 5:12 4:12 4:11 4:10 4:9 Czas dla FRANCJA [2/2] 3:9 3:8 3:7 2:7 Czas dla FRANCJA [1/2] 2:6 2:5 2:4 1:4 1:3 0:3 0:2 0:1 SET 2. - zaczynają FRANCJA
29:31 (Challenge dla FRANCJA nieudany) [1/2] 29:30 29:29 28:29 28:28 27:28 27:27 27:26 27:25 (Challenge dla POLSKA udany - 26:26) [1/2] 26:25 25:25 25:24 Czas dla FRANCJA [2/2] 24:24 Czas dla POLSKA [2/2] 24:23 23:23 23:22 22:22 22:21 21:21 21:20 20:20 20:19 19:19 19:18 18:18 Czas dla POLSKA [1/2] 18:17 17:17 16:17 16:16 15:16 14:16 14:15 13:15 13:14 12:14 12:13 11:13 11:12 10:12 10:11 10:10 (Challenge dla POLSKA nieudany) [1/2] 9:10 8:10 8:9 7:9 7:8 6:8 6:7 6:6 5:6 5:5 4:5 3:5 3:4 Czas dla FRANCJA [1/2] 2:4 2:3 2:2 2:1 2:0 1:0 SET 1. - zaczynają POLSKA
źródło: SportoweFakty.wp.pl / własne |
| Dodał: bubu 26.09.2026 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|