|
Aktualności
|
| :: Siatkówka - ME: Polacy z awansem do ćwierćfinału |
Reprezentacja Polski siatkarzy awansowała do najlepszej ósemki tegorocznych mistrzostw Europy. Podopieczni Nikoli Grbicia zdeklasowali w 1/8 finału Łotyszy 3:0.
Biało-Czerwoni zakończyli fazę grupową tegorocznych mistrzostw Europy siatkarzy na pierwszym miejscu. W ostatnim spotkaniu musieli natomiast uznać wyższość reprezentacji Bułgarii. Gospodarze pokonali nasz zespół po tie-breaku.
To już jest jednak historia. W sobotę (19 września) rozpoczęła się prawdziwa walka, bowiem drużyny przystąpiły do rywalizacji w fazie pucharowej. Pierwszym przystankiem był mecz 1/8 finału, w którym podopieczni Nikoli Grbicia zmierzyli się z Łotyszami.
Polacy oczywiście przystąpili do tego starcia w roli zdecydowanych faworytów. Spodziewaliśmy się, że spotkanie o ćwierćfinał w Sofii nie przysporzy im żadnych problemów. Dla reprezentacji Łotwy sam awans do fazy pucharowej był sukcesem. Wywalczyła go sobie bowiem w ostatnim meczu grupowym przeciwko Turcji.
Już w pierwszych akcjach meczu 1/8 finału nasza drużyna zbudowała dużą przewagę punktową (7:2). Znakomicie otworzyła to spotkanie w bloku. Bardzo szybko zdobyliśmy trzy "oczka" w tym elemencie dzięki Szymonowi Jakubiszakowi, Tomaszowi Fornalowi, a następnie Bartłomiejowi Lemańskiemu.
Tak mocny start sprawił, że Biało-Czerwoni mogli w pełni kontrolować przebieg premierowej partii. Tak też robili. Marcin Komenda korzystał ze wszystkich stref. To przynosiło oczekiwane wyniki, bowiem każdy z naszych zawodników był bardzo skuteczny.
W każdym elemencie Polacy mieli zdecydowanie więcej do powiedzenia. Nie było obszaru, w którym Łotysze byli w stanie nawiązać wyrównaną walkę w pierwszej odsłonie spotkania.
Na początku drugiego seta podopieczni Ugisa Krastinsa mieli moment radości, bo prowadzili... 2:0. Zdecydowani faworyci meczu szybko jednak ugasili jakiekolwiek nadzieje przeciwników. Od stanu 8:8 wyraźnie podnieśli poziom gry. Uciekli niespodziance tych mistrzostw na pięć punktów (14:9).
Kapitalnie w ofensywie prezentowali się polscy środkowi - zarówno Jakubiszak, jak i Lemański. Do tego niemal bezbłędny w każdym elemencie był Fornal. Pełnił on rolę lidera naszej reprezentacji na tym etapie spotkania.
Trzecią partię Biało-Czerwoni rozpoczęli w zmienionym składzie. Od początku na boisku pojawili się: Kamil Semeniuk, Jakub Nowak oraz Maksymilian Granieczny. Zmienili oni odpowiednio: Wilfredo Leona, Bartłomieja Lemańskiego i Jakuba Popiwczaka.
Żadnej zmianie nie uległ za to styl, który prezentowali obrońcy tytułu. Ponownie po dość wyrównanym początku seta (7:7) podkręcili oni tempo, tworząc sobie bardzo komfortowe warunki do spokojnego dokończenia meczu.
Łotysze robili, co tylko mogli, aby postraszyć naszą ekipę z pola serwisowego. Ryzykowali zagrywką, ale Biało-Czerwoni byli na to naprawdę dobrze przygotowani. Konsekwentnie utrzymywali przewagę ku uciesze polskiej publiczności, która jak zwykle nie zawiodła i była obecna na trybunach hali w Sofii.
Wszystko zakończyło się punktowym blokiem Lemańskiego, który powrócił na boisko za Nowaka. Nasza reprezentacja potwierdziła najwyższą klasę. W pewnym stylu zdominowała dużo niżej notowanego przeciwnika i awansowała do ćwierćfinału mistrzostw Europy. W nim zmierzy się z Niemcami lub Bułgarami.
Polska - Łotwa 3:0 (25:17, 25:16, 25:16)
Sędziowie: Dominga Lot (Włochy) i Alexandros Mylonakis (Grecja). Widzów: 1 376
Polska: Bartłomiej Lemański (8), Marcin Komenda (1), Wilfredo Leon Venero (7), Szymon Jakubiszak (11), Bartłomiej Bołądź (8), Tomasz Fornal (19) i Jakub Popiwczak (libero) oraz Artur Szalpuk, Kamil Semeniuk (3), Kewin Sasak (1), Jan Firlej, Maksymilian Granieczny (libero), Jakub Nowak (2).
Łotwa: Kristaps Smits (2), Gustavs Freimanis (7), Edvīns Skrūders (1), Jānis Eduards Medenis (8), Eduards Dūdens (5), Renars Pauls Jansons i Kaspars Kronbergs (libero) oraz Tomass Silavs, Kristers Landzāns (11), Armands Rokjāns (4), Kristers Dardzans.
źródło: SportoweFakty.wp.pl |
| Dodał: bubu 19.09.2026 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|